Dożynki od wieków są momentem, kiedy rolnicy dziękują za plony, a całe społeczności wiejskie świętują trud i owoce ich pracy. W Cedrach Wielkich to jedno z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu gminy – pełne barw, muzyki i wspólnej zabawy. Jednak tegoroczne obchody miały także cień – część rolników zmagała się z zalaniem pól i stratami, które sprawiły, że radość mieszała się z goryczą.
Uroczystości rozpoczęły się od mszy świętej dziękczynnej. Kościół wypełnili mieszkańcy gminy, rolnicy i zaproszeni goście. Po nabożeństwie przeszedł barwny korowód dożynkowy, w szeregach którego szli starostowie dożynek z tradycyjnym bochnem chleba, a za nimi podążały sołectwa z własnoręcznie przygotowanymi wieńcami. W tym roku rolę starostów pełnili Marta i Wojciech Brzyszcz, którzy zajmują się pszczelarstwem. Organizują warsztaty edukacyjne — zarówno dla dzieci, jak i dorosłych — gdzie przekazują swoją wiedzę i uczą szacunku do pszczół. Szczególnie zależy im na najmłodszych, by już od dziecka kształtować w nich wrażliwość na przyrodę i świadomość, jak ważną rolę pszczoły odgrywają w naszym świecie.
Jak co roku korowód zatrzymał się na placu, który od lat jest sercem dożynkowych uroczystości. To tam rozbrzmiała muzyka, a scena stała się miejscem występów, konkursów i zabawy.
- Jest to wielkie święto nie tylko rolników, ale całej naszej społeczności. Wiem, że nie dla wszystkich będzie to święto, ponieważ niektórym woda zniszczyła część pól przez co plony były znacznie mniejsze. Aby uniknąć podobnych sytuacji powinniśmy się edukować, gdyż nie wszyscy rozumieją jak funkcjonują Żuławy. Korzystając z okazji dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji dożynek – mówił wójt Dawid Pietrucha.
Justyna Słowińska, przewodnicząca Rady Gminy Cedry Wielkie przypomniała zaś zebranym gościom, że rolnictwo jest swego rodzaju fabryką funkcjonującą pod niebem.
- Ten rok nie był łaskawy. Najpierw nasze uprawy przymroziło, potem przysuszyło, a na końcu zalało wodą. Jest to najlepsza okazja, żeby podziękować rolnikom, pszczelarzom i sadownikom za ich ciężką pracę – dziękowała Justyna Słowińska.
Obecna na dożynkach posłanka Magdalena Kołodziejczak, która przez wiele lat była wójtem sąsiedniej gminy Pruszcz Gdański wie doskonale jak ważnym świętem są dożynki, ale i jak wiele zależy od pracy rolników.
- Doskonale możemy obyć się bez wielu rzeczy, ale codziennie bez kromki chleba nie możemy. Tegoroczne zbiory były bardzo trudne. Będąc na Żuławach Gdańskich chcę zapewnić, że dalej będę pracować nad tym, aby ta sytuacja zmieniła się. Uważam, że Żuławy muszą w końcu znaleźć odpowiednie miejsce na mapie Polski – podkreślała Magdalena Kołodziejczak.
Do Cedrów Wielkich zawitał również Piotr Ołowski, przewodniczący Rady Powiatu Gdańskiego.
- Czas dożynek to nie tylko czas dziękczynienia, ale także czas podziękowań, dumy i radości. Podziękować należy rolnikom, pszczelarzom i sadownikom oraz ich rodzinom za codzienny trud jaki ponoszą byśmy nie musieli martwić się o chleb na naszych stołach – mówił Piotr Ołowski.
Publiczność mogła poczuć ducha zdrowej rywalizacji – odbyły się m.in. zawody w przeciąganiu liny oraz konkurs sołectw, podczas którego drużyny prezentowały się w zabawnych i pomysłowych konkurencjach. Tradycyjnie emocje wywołał wybór najpiękniejszego wieńca dożynkowego. W tym roku zwyciężyli gospodarze – mieszkańcy Cedrów Wielkich – którzy przygotowali imponującą kompozycję splecioną z kłosów zbóż, kwiatów i ziół, symbolizującą chleb i wdzięczność za trud pracy na roli.
– Człowiek czeka cały rok, żeby zobaczyć te wieńce, które są małym arcydziełami sztuki. To nie tylko ozdoba, ale symbol naszego wysiłku. Choć w tym roku pola mocno ucierpiały, serca ludzi są nadal pełne pracy i chęci do tworzenia czegoś pięknego – mówi pani Anna, mieszkanka gminy.
W przeciąganiu liny bezkonkurencyjna okazała się ekipa Długiego Pola, która w pokonanym polu pozostawiała Leszkowy i Wocławy. Z kolei w turnieju sołectw wygrały w tym roku Cedry Wielkie. Na 2. miejscu sklasyfikowano Trutnowy, a na najniższym stopniu podium stanęły Wocławy.
Na scenie nie zabrakło występów artystycznych przygotowanych m.in. przez dzieci i młodzież ze szkół w Cedrach Małych i Wocław oraz przez seniorów z naszego klubu.
Wieczorem przyszedł czas na gwiazdę wydarzenia – Cleo. Jej koncert przyciągnął tłumy i rozgrzał publiczność do wspólnego śpiewu i tańca. Gdy ucichły ostatnie dźwięki, chętni gości pozostali jeszcze na „dyskotekę pod gwiazdami”, która tradycyjnie zwieńczyła dzień pełen wrażeń.
| Data dodania | 2 września 2025 |
| Powiązane wiadomości | |
|
DOŻYNKI GMINNE 2025
18 sierpnia 2025 |
|